Wojna i Pokój w praktyce

  • Witajcie Drodzy Gracze w Nowym Roku.


    Serwer testowy zbliża się ku końcowi. Mamy zatem okazję podsumować tę nową funkcję w grze. Jak Wam się to podoba? Macie może jakieś uwagi co do systemu wojen? Coś jest dobrego, fajnego? A może wg Was tragiczne rozwiązanie i widzielibyście to nieco inaczej , aby poprawić grywalność? Ten wątek poruszany był na Discordzie, ale na forum ma możliwość udziału większa ilość osób.


    Wszelkie Wasze uwagi/propozycje innych rozwiązań odnośnie Wojny i Pokoju zamieszczone tu lub na Discordzie przekażę do Centrali.

  • Nie licząc wszędobylskich bugów?


    1. W grze końcowej zmienić zasadę portali (pozwolić stawiać dowolnie portale / zwiększyć jeszcze bardziej prędkość wodzów poległych / zablokować możliwość stawiania nowych portali a zniszczone przepadają / zwiększyć ilość kowadeł np. do 1 na każdy okrąg), ponieważ obecny rozkład kowadeł nie pozwala na podjęcie walki o kule nawet z przymierzami 10 razy słabszymi jeśli takowe ma możliwość postawienia portalu obok kowadła. Wygrywa ten co ma bliżej i nieważne ilu poległych będziesz mieć, jakiej aktywności by nie miało Twoje przymierze - wykończy cię czas.


    2. Relokacja w etapie końcowym. Jeśli przymierze traci wszystkie wieże powinno zostać relokowane wyspę niżej, czyli: z I4 na I3, z I3 na I2, z I2 na I1. Dlaczego?

    - Żeby nie być wkurzającym komarem który nic nie ugra ale irytować wszystkich dookoła może.

    - Żeby takie przymierze, będąc zapewne w większości przypadków mocno osłabione po walkach miało jakieś szanse na podjęcie walki o kule na niższych wyspach (zakładamy że im niższa wyspa tym słabsze przymierza)


    3. W etapie końcowym bardzo irytujące jest to gdy przymierze które nie ma z tobą żadnych szans wysyła ci po 120 ataków każdy poniżej 50k siły a Ty musisz się przed tym bronić albo pozwolić takiemu "komarowi" aby cię relokował. Skupienie się na walce końcowej w takich wypadku jest niemożliwe. Najlepiej byłoby zablokować możliwość słania ataków poniżej jakiegoś poziomu siły tak jak to jest z poziomem wież, niemniej ten limit powinien być pomnożony chyba co najmniej x4 albo x5. Drugą opcją jaka przychodzi mi do głowy jest coś takiego jak obrona bazowa wieży, która objawiałaby się dopiero w grze końcowej i wynosiłaby np. 50k siły na każdy poziom wieży.


    Co do samego trybu W&P


    Ogólnie wychodzi na plus, walka z silniejszym przymierzem nie oznacza już konieczności relokacji lub totalnej anihilacji. Niemniej zauważyłem że wraz z rosnącą różnicą w sile wymagania do wygrania wojny robią się komiczne. Przykładowo słabsze przymierze wystarczy że splądruje 2 wieże silniejszego a silniejsze musi tych wież splądrować już np 20. I nie mówię tu o sytuacji gdy różnica sił jest powiedzmy dziesięciokrotna ale już przy niewielkiej różnicy jeśli jedno przymierze ma od groma kul a drugie niewiele to jest to mocno widoczne.


    Tak samo jeśli chodzi o podbój wież. Tu dla przykładu chyba 6-krotna różnica w sile i dla obu przymierzy taka sama ilość wież do podbicia. Co z tego że oba przymierza mają po tyle samo wież skoro dla słabszego jest to zadaniem nierealnym. W takim wypadku gdyby zadanie wymagało podbicia 2 wież to można uznać to za cud jeśli się uda.



    O bugach już tutaj pisać nie będę, większość zgłoszona na supporcie lub discordzie ;)